Forum Gminy Dopiewo jest wyłączone, dostęp jedynie w celach archiwalnych. Dziękujemy, że byliście z nami ponad 12 lat :)

Szybka jazda

Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem założenia (niestety już kolejnego) wątku dotyczącego bezmyślności osób pędzących samochodami po Komornickiej i Malinowej. Konkretnie tych dwóch bo przy jednej mieszkam a przy drugiej jest przedszkole, do którego wożę dziecko.

Zaznaczę, że wcześniej mieszkałem w innych miejscowościach przy nieutwardzonych drogach i z kurzem miałem do czynienia, co więcej niestety się do niego przyzwyczaiłem. Kilkukrotnie byłem świadkiem jak osoby pędzące samochodami nie zwracały uwagi na osoby idące pieszo, często z dziećmi. Kilkukrotnie zwracałem uwagę zatrzymując, czasem jadąc za daną osobą i rozmawiając. W większości skutkowało, bo większość z tych osób po prostu nie pomyślała o tym, że nie chodzi o zakurzone okna tylko o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, głównie pieszych. Niestety nie z wszystkimi mogłem się skontaktować.

Postanowiłem robić zdjęcia samochodów które "złapię" początkowo zakładając (niestety mylnie), że jak ktoś zobaczy, że jest filmowany to się zreflektuje bo nigdy nie wiadomo kto i w jakim celu robi zdjęcia.
Niestety samo zdjęcia samochodu w tumanach kurzu nawet z widoczną tablica rejestracyjną nie jest żadnym dowodem do pociągnięcia do odpowiedzialności. Zdjęć na forum na razie nie planuję wrzucać, liczę ze może kilka osób czyta forum i się zreflektuje.

Jeżeli nie to planuję początkowo zamieszczanie części informacji (np: nr rejestracyjnych) dotyczących samochodów które "złapałem" kilkukrotnie.

I tak na informacyjnie dla potencjalnych "hejterów". Mam pracę, nawet dużo i nie siedzę przy ulicy polując na samochody. Fotki lub filmy kręcę jeżeli idę z dzieckiem na spacer albo do przedszkola i to pod warunkiem, że mam telefon przy sobie.

Byłem w niedzielę w Kaźmierzu

Byłem w niedzielę w Kaźmierzu na rodzinnej imprezie i siedzieliśmy w ogrodzie z widokiem na drogę gruntową. Całe osiedle domków jednorodzinnych jest skomunikowane drogami gruntowymi i co mnie bardzo zaskoczyło wszyscy jak jeden mąż jadą 20 km/h i tego kurzu praktycznie w ogóle nie ma. Jestem pod wrażeniem mieszkańców którzy się na wzajem szanują.

POPIERAM

Też nie mieszkam bezpośrednio przy Malinowej ale codziennie jadę nią min dwa razy do domu. Widzę masę ludzi pędzących dużo powyżej przyjetej prędkości. Niestety już jakiś czas temu stwierdziłem że większość tych "prędkich" to kobiety.
Troszkę mnie to dziwi, bo raczej powinny sobie zdawać sprawe jaki bałagan powodują obłoki kurzu. Z drugiej strony np 1 września własnie kobieta jadąca z dwójką dzieci w aucie mnie postanowiła wyprzedzić. Tym brawurowym manewrem zaoszczedziła 4 sekundy czasu. Szkoda nawet komentować takie pokłady bezmyślności.

Co do zdjęc jestem za. Nie wiem ale chyba jednak da się tu wklejać zdjęcia, a jeśli nie to mogę założyć jakąś domenę w stylu "swiete krowy" i tam możemy wklejać fotki bezmyślnych kierowców.
Poniżej link do oryginalnej strony święte krowy, która w świetny sposób pokazuje wizerunek mistrzów kierownicy.
strona SwieteKrowy

100% racja!

Mnie również dosięga problem tumanów kurzu wzbudzanych przez kierowców z jedną półkulą mózgu..i również jestem zaskoczony, że w większości przypadków najbardziej pędzą kobiety...myślę, że robienie zdjęć stanie się skuteczne gdy zaczniemy je wrzucać na forum bo pewnie dopiero wtedy część tych "kierowców" zorientuje się co wyprawia. Najciekawsze, że np. jeśli chodzi o ul.Komornicką to wszystko jest gotowe tzn. zapewnione jest finansowanie, jest projekt więc najwidoczniej UG czeka na okres przedwyborczy bo skoro tyle lat mieszkańcy wdychają pył to mogą jeszcze poczekać...najważniejsze, że drogi z kilkoma domami przy których mieszkają radni czy sołtys są utwardzone.

Jeżeli na ulicy jest

Jeżeli na ulicy jest ograniczenie do 20 ze względu na kurz i pył to zgłaszajcie sprawę policji żeby przyjechali zrobić kontrolę. Na jakiś czas będzie spokój. W całym Skórzewie jest 40km/h na ul Batorowskiej jest dłuższy prosty odcinek i ludziki potrafią się tam do 100km/h rozpędzić. Przyjechała policja na kontrole ze dwa razy i teraz rzadko kto przekracza 60km/h.

Popieram

Tez zdaza mi sie odebrac dziecko z tego przedszkola choc rzadko to i tak zauwazylem ja jadacy spowrotem patrze a tu mnie auta wyprzedzaja nic tylko sam kurz

Czekam na kolege ze srebrnego

Czekam na kolege ze srebrnego bmw ....
zawsze może przecież w niego kamyk odprysnąć!!!

Ja bym poparł gdyby

Ja bym poparł gdyby zaczęlibyśmy od prawdziwego problemu czyli wysypywania tego okropnego gruzu w ramach "utwardzania i naprawy" drogi. Jak można wysypywać zmielony budynek na drogę: cegły, beton, wapno i inne świństwa mielą się coraz bardziej i nie ważne jak wolno się jedzie i tak się kurzy i truje. Przecież to jest proszenie się o alergie i inne pylice. Raz w tumanie kurzu jechało coś - i nie jechało szybko bo to była tylko wolnobieżna kopara, więc nie od prędkości to zależało.
Piasek, ziemia która tam była nie kurzy się w ten sposób!!! Chciałbym żeby zakazano wysypywania gruzu na drogi!!! Bo wtedy będzie łatwiej wyłapać tych prawdziwych piratów drogowych, a nie każdego, któremu się kurzy spod kół - chcieliście to macie: kurzące się gruzowisko.

Gdybyś przeczytał wątek od

Gdybyś przeczytał wątek od początku to zauważyłbyś, że nie chodzi mi o kurz samo w sobie tylko bezpieczeństwo. Specjalnie to zaznaczyłem. Jeżeli jedziesz powoli ciężkim sprzętem to kurzyć i tak się będzie, ale samochód osobowy czy nawet dostawczy jadący nawet koło 30km/h tumanów kurzu nie wzbija. Natomiast 50 na takiej drodze to już masakra. I o takich "kierowców" mi chodziło.

Odnośnie wysypywania gruzu to

Odnośnie wysypywania gruzu to tu masz niestety rację. Wystarczy porównać drogę gruntową w Zakrzewie, która powoduje lekki kurz i Komornicką po której przejazd powyżej 20 km/h to efekt burzy piaskowej. Całe te zjawisko zawdzięczamy GMINIE; zanim zaczęła wysypywać gruz na drogę problem pyłu praktycznie nie istniał.

Przeczytałem i zrozumiałem.

Przeczytałem i zrozumiałem. Tylko, że oba tematy są ze sobą powiązane, a mojego punktu widzenia jeszcze nikt nigdy nie poruszył.
A w kwestię bezpieczeństwa trzeba też włączyć pieszych, bo zachowanie a'la święta krowa "idę i nie myślę" (jak z innego tematu na forum), nie można tłumaczyć tym, że jest znak strefa zamieszkania i ograniczenie do 20km/h. NIe raz i nie dwa łatwo wskazać nieodpowiedzialność pieszych idących środkiem, zygzakujących rowerzystów (nie pijanych, ale grupki dzieci) czy wyskakujące dzieci z posesji przy malinowej.
Przykro mi ale Linea ma gęsto ludzi na m2 i uznali, że ulica Malinowa będzie i jest ich ulicą przelotową. Obie strony: kierowcy aut i piesi muszą zachowywać się równie odpowiedzialnie - inaczej będziecie się gonić z widłami i rzucać kamieniami (jak już jeden geniusz ironicznie tutaj zasugerował). Przykład: jak ciężarówka z budowy szkoły wycofywała i zrobiła krzywdę pieszemu (dziecku). Prędkość nie miała tam nic do rzeczy.

I bardzo dobrze...

I bardzo dobrze, ze pojawił się taki temat. Onegdaj chciałem napisać taki sam o drogowym chamstwie dwóch pracowników tutejszego suk - dopiewo, ale administracja skutecznie blokuje takowe inicjatywy, ba nawet nie odpisują na zapytania dlaczego tak czynią !

Strefa zamieszkania

IC - "Święte Krowy" co znaczy dla Ciebie to pojęcie? Nie wiem czy wiesz ale jeżeli jest znak informujący, że wjeżdżasz na teren Strefa Zamieszkania to piesi mają pierwszeństwo, a dopuszczalna prędkość nie może być wyższa niż 20 km/h.
Są ulice w Dąbrówce np. Zamkowa, na których nie ma chodników jest pieszo jezdnia, niestety nie wszyscy kierowcy zdają sobie z tego sprawę i pomimo progów zwalniających ( według mnie zbyt łagodnych) rozpędzają swoje bolidy do 50-60 km/h nie zwracając kompletnie uwagi na fakt, że w każdym momencie może dojść do tragedii gdy któreś dziecko wjedzie rowerem albo wbiegając wpadnie pod koła.
Dlatego prędkość, która jest dozwolona czyli 20 km/h jest prędkością bezpieczną, bo w takim przypadku każdy zdąży wyhamować i uniknąć nieszczęścia.
Niestety ale większość przekraczających prędkość to kobiety, które jadą do przedszkola na ul. Herbowej wioząc swoje dziecko omijają ul. Komornicką ze względu na kurz i pędzą przez Zamkową, nie patrząc na znaki na progi zwalniające i na pieszych, ona pędzi bo będzie 2 minuty szybciej.

ostatnio jechałem ul. Leśną w

ostatnio jechałem ul. Leśną w Palędziu za przejazdem w stronę nowego osiedla Linea Dopiewiec - tam to się dopiero dzieje! Pani bardzo się spieszyło i koniecznie musiała pojechać szybciej niż 40km/h, a co tam progi spowalniające, co tam piesi, ładna droga to trzeba depnąć... Tak więc Malinowa to nie jedyna ulica, gdzie wszystkim się spieszy. Minusem tu jest niewątpliwie nawierzchnia i ten straszny kurz. Okazuje się, że coraz częściej to właśnie płeć piękna szaleje na drogach... Poza tym potwierdza się reguła: im lepsze auto tym większy burak za kierownicą - nie raz się o tym przekonałem

Do LG

Problem na Zamkowej jest istotny. Wychodząc z klatki, przechodzi się przez "tunel", który tworzą murki okalające ogródki, prosto na drogę. Dorosły widzi "ponad" murkami drogę i może zareagować na pędzące auto. Niestety dziecko wychodzące z klatki może zauważyć auto dopiero w momencie, kiedy wyjdzie na drogę... Kompletnie nie rozumiem jak można było zaprojektować ulicę w ten sposób. To chyba jedyne miejsce w Dąbrówce bez chodnika przed domem. Nazywanie tego pieszo-jezdnią zważywszy na ruch tam panujący jest przesadą. To ruchliwa droga, po której auta często zauwają jak po zwykłej szosie.

Do Dżordż

Oczywiście masz 100% rację. Jestem tego samego zdania, duży ruch i prędkość niektórych kierowców jest zagrożeniem dla dzieci i nie tylko. Przejścia pomiędzy budynkami i murki, które zasłaniają widoczność przy wychodzeniu z budynków to jest koszmar. Niestety ale wyobraźnia jest pojęciem abstrakcyjnym dla wielu kierowców jeżdżących w Strefie zamieszkania.
Mam nadzieję, że sytuacja trochę się poprawi w momencie naprawy ulicy Komornickiej, więc ruch w kierunku przedszkola i pędzących rodziców odbywać się będzie właśnie przez Komornicką.

Właśnie przez takie myślenie

Właśnie przez takie myślenie jak Twoje są problemy. Widzę wyobraźnia w Twoim przypadku też jest pojęciem abstrakcyjnym.
"sytuacja trochę się poprawi w momencie naprawy ulicy Komornickiej, więc ruch w kierunku przedszkola i pędzących rodziców odbywać się będzie właśnie przez Komornicką"
Nie rozwiązanie problemy tylko przeniesienie na inną ulicę - pędzący rodzice niech jeżdżą komornicką, najważniejsze że koło mnie spokój.
Właśnie między innym przez takie osoby jak Ty założyłem ten wątek. Widzą tylko czubek swojego nosa a tego co dalej już nie.

Komornicka

Zgadzam się z LG - ulica Komornicka to główna droga osiedlowa - jego oś komunikacyjna którą powinien być realizowany dostęp do poszczególnych części osiedla (oraz przychodni i przedszkola). Komornicka ma wydzieloną jezdnię i chodnik - Nie jest ona pieszojezdnią jak inne ulice (a bardziej parkingi jak Zamkowa) którymi nie powinno być ruchu 'tranzytowego', a jedynie dojazd do budynków przy nich się znajdujących.

Z tego co się orientuję -

Z tego co się orientuję - oświeć mnie jeżeli się mylę - ale chyba wszystkie ulice, poza Zamkową mają wydzielone chodniki. Poza tym wszystkie ulice, w tym Zamkowa, mają ten sam status drogi gminnej.
Kwestia organizacji ruchu na osiedlu to jedno, bezmyślność niektórych kierowców to drugie ale widzę, że kolejnym problemem są ludzie, którzy myślą ale tylko o sobie.

Komornicka wg studium

Zgadzam się, że bezmyślność kierowców to ważna sprawa i należy temu przeciwdziałać. Jednym ze sposobów jest właśnie stworzenie sensownej organizacji ruchu i bezpiecznych rozwiązań. Co do Komornickiej jako głównej osi osiedla - podane fakty są obiektywne i wynikają chociażby ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego - kierunki, gdzie ulice Komornicka i Kolejowa oznaczone są jako 'drogi lokalne i ważniejsze drogi dojazdowe'.
Prosiłeś o oświecenie więc proszę bardzo :) http://dopiewo.nowoczesnagmina.pl/?c=1037